| Prelekcje Wyprawy do Azji Wyprawy do obu Ameryk | Pozdrowienia z Ziemi OgnistejZa nami już południowa Patagonia. Od 11 marca jesteśmy w Ushuaia - najbardziej na południe położonym mieście w Argentynie. Gdybyśmy popłynęli na chilijską wyspe Navarino, którą widzimy w odleglości niespełna kilkunastu kilometrów, moglibyśmy odwiedzić miasteczko Puerto Williams. Puerto Williams oraz osada w jego pobliżu (zamieszkana przez około 50 osób), to najdalej wysunięte w stronę Antarktydy stałe osiedla na Ziemi. Tylko dwa dni żeglugi dzieli nas od Antarktydy. Ale rejs przez Cieśninę Drake`a kosztuje conajmniej 4 tysiace dolarów, a perspektywa szesnastometrowych fal na oceanie, póki co nie jest dla nas wystarczająco zachęcajaca. Wolimy góry, które przez cały nasz pobyt w Patagonii były dla nas szczególnie gościnne. W PN Los Glaciares masyw Fitz Roya i piękne iglice Cerro Torre prezentowały nam się przez trzy dni w całej okazałości. W górach Torres del Paine trafiliśmy na pogodę prawie bezwietrzną, co w Patagonii wydaje się niemal niemożliwe. Za to wiatr i sztorm na Cieśninie Magellana zrekompensował nam nieco deficyt typowej patagońskiej pogody, a Ziemia Ognista przywitała nas mgłą i deszczem. Jutro, bez względu na kaprysy aury wyruszamy do Parku Narodowego Ziemi Ognistej. W imieniu wszystkich ośmiu uczestników naszej wyprawy przesyłam serdeczne pozdrowienia z prawie końca świata... |