Wyszukaj:
Himba Namibia   |  Autor:  Anna Olej-Kobus

Ikona egzotyki i symbol afrykańskiego piękna. Słyną z oryginalnego rytuału piękności, gdyż do pielęgnacji ciała nie używają wody. Nigdy się nie kąpią, gdyż jest ona dla nich tabu. Za to dzień zaczynają od półgodzinnego okadzania ciała i ubrań, po czym smarują się mieszanką ochry, tłuszczu i roślin, dzięki czemu ich skóra nabiera pięknego czerwonawego koloru. To jednocześnie maseczka upiększająca, krem z filtrem oraz ochrona przed odwodnieniem i komarami. Tradycyjny kosmetyk jest na tyle skuteczny, że nawet skóra dojrzałych kobiet pozostaje gładka, jędrna i jedwabista (co w palącym afrykańskim słońcu jest prawdziwym wyczynem!). Natomiast sposób zaplatania włosów u Himba służy nie tylko ozdobie lecz jest równocześnie częścią kultury plemienia, wiele mówiąc o statusie jej właściciela. Dziewczynkom podczas dojrzewania zaplata się drobne warkoczyki zasłaniające twarz niczym firanka – to jasny komunikat dla mężczyzn wracających po długiej nieobecności w wiosce, iż nie jest to dla nich partnerka seksualna. Jeśli dziewczyna ma zaplecione włosy w grube warkocze i zarzucone do tyłu to zaprosza do wspólnego spędzenia czasu. Zaś mężatki na głowę zakładają skórzane dekoracje (embra, niekiedy opisywane jako turbany) a włosy mają misternie związane w ozdobne sploty. Także fryzury mężczyzn są nader oryginalne: młodzieńcy, którzy nie przeszli inicjacji seksualnej mają ogolone boki głowy zaś na jej czubku warkocz zapleciony do tyłu, sterczący niczym ogon. Dorosły mężczyzna rozdziela swój warkocz na dwoje, natomiast wdowiec obcina włosy do gołej skóry i na znak żałoby przez około rok nie nosi przykrycia głowy.

Krowy są podstawą tożsamości Himba, dumą każdego klanu, świadcząc o jego materialnym statusie. Najważniejszym wydarzeniem dnia w tradycyjnej wiosce

jest ceremoniał „daniny” z mleka. Co rano kobiety podchodzą do wodza z tykwami napełnionymi mlekiem, które ten kosztuje, symbolicznie rozpoczynając wspólne śniadanie. Dopiero wtedy może być ono spożywane przez pozostałych członków osady. Choć Himba wyglądają jak przed stuleciami, doskonale radzą sobie we współczesnym świecie. Bardzo często wódz danej wioski nosi telefon komórkowy, dzięki którym jest uprzedzony o wizycie turystów (a wtedy mężczyźni, jako mniej stylowi bo ubrani w zachodnim stylu, opuszczają wioskę na czas zwiedzania). W mieście Opuwo położonym w sercu terenów Himba na porządku dziennym jest widok półnagich kobiet, pakujących towary do wózków w supermarkecie. Dla miejscowych to rzecz normalna.

Kobieta Himba, Namibia

Kobieta Himba, Namibia

ZOBACZ TO NA WYPRAWIE:

Wycieczka Namibia – piękno i przygoda

Wycieczka wśód zwierząt i po szutrze

szczegóły oferty

18 dni: 8 - 25 października 2019*  |  Cena: 2.600 zł + 1.890 EUR + bilet lotniczy

x