Wyszukaj:

31.12.16 | Aleksandra Szymczyk,

Iran? Wybierasz się do Iranu? Po co tam jechać? No właśnie!! Takie pytania słyszałam od wszystkich, którzy dowiedzieli się o planowanym wyjeździe. No i oczywiście: Nie boisz się?! I co? I był to fantastyczny wyjazd!! Trzeba przełamać stereotypy i nie dawać wiary obrazowi, który wykreowały media. Przeciętny człowiek wie o tym kraju bardzo mało.  

Czytaj dalej....

08.07.14 | Aleksandra Szymczyk,

Jolanta Wnuk

http://www.wdrodze2012.blogspot.com/

W drodze na lotnisko spontaniczny zjazd do Qum. W rankingu konserwatywnych miejsc to miasto plasuje się na pierwszym miejscu. Dopinamy nasze stroje, upinamy chusty, aby nie budzić negatywnych emocji. Qum to miejsce pielgrzymek do Mauzoleum Fatimy, siostry ósmego imama, najwierniejszych wyznawców islamu. Wokół bogate domostwa i jeden wieki plac budowy. Nigdzie w Iranie nie widziałam takiego rozmachu w tworzeniu nowych obiektów mieszkalnych i handlowych.

 

Czytaj dalej....

01.07.14 | Aleksandra Szczechla,

Jolanta Wnuk

http://www.wdrodze2012.blogspot.com/

Późnym wieczorem Ostateczne pożegnanie z Isfahanem zaczynamy od wizyty na bazarze w starej, bardzo konserwatywnej części Isfahanu. Właściwy wygląd to podstawowy warunek spokojnego przejścia tą okolicą. Idziemy bazarem kiczu, totalnej tandety i dziwnych bezgłowych, okaleczonych manekinów próbujących zachęcić do zakupów. Islam nie pozwala na pokazanie odkrytej głowy kobiety, więc manekiny są udoskonalane kreatywnością producentów i sprzedawców. Wokół chińskie towary , balowe suknie, dziwnie marszczone kolorowe kreacje w stylu beza, sztuczna bielizna osobista, błyszczące buty, udziwnione czadory i hidżaby. Kiedy one to noszą? Wszechobecny plastik i wściekłe kolory przeplatają się z kobietami w czadorach i mułłami pospiesznie przemykającymi uliczkami bazaru. Tu i tam młode iranki oglądają te najnowsze osiągnięcia przemysłu modowego i nawet coś kupują.

 

Czytaj dalej....

27.06.14 | Aleksandra Szymczyk,

Jolanta Wnuk

http://www.wdrodze2012.blogspot.com/

Po tradycyjnym irańskim śniadaniu, jajko na twardo, dżem, słony ser i lavash (chleb), wyruszamy na plac Imama. Po drodze odwiedzamy kwaterę polskich grobów na ormiańskim cmentarzu. Dopiero dziś otrzymaliśmy pisemną zgodę na przekroczenie bramy cmentarza . Chwila refleksji i zadumy nad losem Polaków przegarniętych przez Irańczyków w okresie drugiej wojny, ofiar wojennego dramatu. Nie mamy zniczy ani kwiatów. Na tych kilkunastu grobach układamy leżące wokół szyszki. Tylko tyle i aż tyle, aby przywrócić pamięć.  

Czytaj dalej....

26.06.14 | Aleksandra Szymczyk,

Jolanta Wnuk

http://www.wdrodze2012.blogspot.com/

Dzielnica ormiańska, Dżulfa z katedrą Vank z XII wieku to miejsce, od którego zaczynamy naszą przygodę z Isfahanem. Wsłuchujemy się w tragiczną historię Ormian, których niegdyś przygarnęli Persowie, a którzy stanowią dziś majętną i najliczniejszą społeczność chrześcijańską w Iranie. Rząd Iranu zapewnia im wolność w celebrowaniu zwyczajów łącznie z produkcją alkoholu na potrzeby własne. Irańskich Ormian można podzielić na dwie grupy, mieszkających na terenach historycznie ormiańskich „u siebie”, w północno zachodnim Iranie oraz Ormian emigrantów przymusowych lub dobrowolnych szukających na terenie Iranu lepszych warunków bytu.  

Czytaj dalej....

24.06.14 | Maciej Kołodziejczyk

Jolanta Wnuk

http://www.wdrodze2012.blogspot.com/

Po śniadaniu wyjazd w kierunku Isfahanu. Przed nami długa, całodzienna podróż z przerwami na zwiedzanie ciekawych miejsc mocno osadzonych w historii i tradycji Iranu.  

Czytaj dalej....

Wybierz region, o którym chcesz poczytać!



x