Zdjęcia w Kambodży zrobiłam w lutym. Temperatura ponad 30 stopni i do tego ogromna wilgotność powietrza. Dyskomfortowo było nie powiem, ale oczywiście warto było.

Kambodża to kraj, który zachwyca i zdumiewa. Zabytki najstarszej cywilizacji na Półwyspie Indochińskim powalają. Angkor Wat, dawna stolica Khmerów. Perełka sama w sobie. To tam znajduje się wiele unikatowych budowli zapomnianych przez setki lat. Odkrytych i wydartych dżungli przez francuskich archeologów. Choćby Ta Sam, ruiny owładnięte konarami i korzeniami drzew. Takich perełek tam sporo.

W starciu z historią, jest życie mieszkańców, gdzie na każdym kroku można obserwować nie tylko codzienne życie ludzi ale i czasy indoktrynacji Pol Pota i Czerwonych Khmerów. Ludzie bez kończyn, po wypadku w trakcie rozbrajania pól minowych (jest ich tam bardzo dużo). Teraz zarabiają na życie grając na instrumentach tam, gdzie turyści dopisują. Do tego miejsca obecnej historii tego państwa: “Pola śmierci”, więzienie S-21 a także Muzeum Min. Nie łatwe były losy tego kraju. Za to ludzie zachwycają pogodnym nastawieniem do życia w swojej codzienności.

Wioski na wodzie żyjące z połowu owoców morza, dziewicze plaże, wspaniała kuchnia i niezmiernie serdeczna gościnność mieszkańców. Ale i dzieci, które zamiast chodzić do szkoły zajmują się handlem. Nie wszystkich rodziców stać na to, by posłać je do szkoły. To koszta. Handlując, zarabiają i to jest ewidentny zysk dla rodziny, ważniejszy od edukacji. Za to nie widziałam dzieci płaczących. One fantastycznie się bawią w najzwyklejsze gry, np. rysują planszę do gry na piasku, pionki zrobią z kapsli i już jest pochłaniające zajęcie.

Żebrzący tambylcy są na porządku dziennym. Jak również mnóstwo białych, szukających azylu na starość, przygody seksualnej czy po prostu taniego „życia na luzie”. Zatrudnienie białego w hotelu, to dla hotelu jedna gwiazdka w górę. Wielu z tego korzysta.

Relaks w kurortach ogromny. Spa na każdym kroku. Masaż khmerski, tajski, na plaży… Nawet depilacja nitką. Sama doświadczyłam i nie mogłam uwierzyć, że się da 🙂 Karaoke można nazwać „sportem narodowym” Kambodżan. Jak oni śpiewają…:) Doświadczyć można w nocnych klubach.

Na plażach nieustannie krążą handlarze oferując swoje usługi kosmetyczne, relaksacyjne, gastronomiczne. Pomyślisz o krabie i już widzisz Kambodżankę z grilem podręcznym przewieszonym przez ramię, serwującą Tobie owoce morza.

Może to jest pomysł, by spędzić tam emeryturę?

Anna Klimczak

Zdjęcia autorstwa Anny Klimczak powstały podczas zimowej wyprawy Klubu Laurazja – Kambodża – Wokół świątyń Angkoru.

no images were found

Zobacz wyprawy Klubu Laurazja na półwysep Indochiński.






POWIązane WYprawy

Kambodża – Wokół świątyń Angkoru (zima i jesień)

3 dni w świątyniach Angkoru i wycieczka bambusową kolejką

szczegóły oferty

16 dni: 12 - 27 stycznia 2019  |  Cena: 5.250 zł + 450 USD

16 dni: 26 stycznia - 10 lutego 2019  |  Cena: 5.250 zł + 450 USD

16 dni: 23 listopada - 8 grudnia 2019  |  Cena: 5.300 zł + 450 USD

Kambodża – Wokół świątyń Angkoru

3 dni w świątyniach Angkoru i wycieczka bambusową kolejką

szczegóły oferty

16 dni: 13 - 28 lipca 2019  |  Cena: 5.300 zł + 450 USD

16 dni: 27 lipca - 11 sierpnia 2019  |  Cena: 5.300 zł + 450 USD

Laos, Tajlandia i Kambodża poza szlakami

Cuda natury nad Mekongiem i świątynie Angkoru

szczegóły oferty

27 dni: 13 października - 8 listopada 2019  |  Cena: 6.500 zł + 850 USD

Wyprawa ze smakiem

Kulinarnym szlakiem do Tajlandii i Kambodży

szczegóły oferty

16 dni: wyjazd na zamówienie dla minimum 7 osób  |  Cena: 4.900 zł + 470 USD

Wyprawa Odkrywanie Indochin – Tajlandia, Laos i Kambodża

Wyprawa

szczegóły oferty

34 dni: archiwalny  |  Cena: ostanio: 6.400 zł + 990 USD

x