Wyszukaj:

16.06.13 | Piotr Orechwo,

Na stronie Instytutu Geografii UJ ukazał się artykuł współautorstwa Jarosława Balona i Piotra Orechwo “Organizacja turystyki w obszarze konfliktu zbrojnego na przykładzie Ladakhu w północnych Indiach“. Poniżej krótkie podsumowanie – zapraszamy do lektury pełnej treści na stronę Instytutu.

Podstawową cechą współczesnej turystyki jest jej ekspansja poza tradycyjne regiony i ośrodki turystyczne (Kurek 2011). Ekspansja ta tylko w niewielkim stopniu jest powstrzymywana przez bariery przyrodnicze i polityczno-społeczne. Przedstawiony w artykule Ladakh może tu być znakomitym przykładem tego typu
trendu.  

Czytaj dalej....

24.09.12 | Michał Lubina,

Myanmar occupies a critical space on China’s southwestern flank: Burma is next to China’s densest concentration of ethnic minorities in Yunnan and policy towards Burma has been dictated first and foremost by these province economical interests.  

Czytaj dalej....

15.06.10 | Michał Lubina,

Chrześcijaństwu drogę do Chin otwarł… zegar. To urządzenie tak spodobało się cesarzowi, że w zamian pozwolił głosić słowo Boże. Człowiekiem, który uzyskał to zezwolenie, był Matteo Ricci.

Do czasów Ricciego Chiny – poza epizodem nestoriańskim – światła wiary nie poznały. Były szczelnie odgrodzone od świata. Wielkim Murem. Żaden obcokrajowiec nie miał prawa postawić stopy na chińskiej ziemi. Wyjątkiem była portugalska enklawa, Makau. Dalej nie wolno było iść. Mimo to wielu próbowało. Nie udało się nawet Apostołowi Dalekiego Wschodu, św. Franciszkowi Ksaweremu, który zmarł na wyspie Sanqian, widząc chiński brzeg. Było to w 1552 r. W tym roku urodził się Matteo Ricci.  

Czytaj dalej....

02.06.10 | Michał Lubina,

Nie ma w Chinach sławniejszych 192 km wody niż opiewane przez poetów Trzy Przełomy Jangcy. Aby zobaczyć ten cud natury, najlepiej wyruszyć w rejs. Trzeba się spieszyć, bo w 2011 r. jedna z legend Państwa Środka zniknie pod wodą. Kilkudniowy rejs po trzeciej co do długości rzece Świata od zawsze uchodził za kwintesencję wyprawy do Chin. Od Chongqing, gdzie się zaczyna lub, jak kto woli, się kończy, do Yinchang liczy 660 km. Głowna atrakcją pierwszego (lub trzeciego) dnia jest Fengdu – Miasto Duchów z górującym nad nim Piekielnym Wzgórzem. Według miejscowych wierzeń na wzgórzu mieszkały diabły i demony. Dziś ich rzeźby i malowidła można podziwiać w Świątyniach Most Beznadziei i Pałac Króla Piekieł. Statek zatrzymuje się na brzegu, a turyści niczym Dante wchodzą do piekieł (bądź podjeżdżają kolejką).  

Czytaj dalej....

25.02.10 | Michał Lubina,

Strzeżcie się, aby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: to ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą
Ewangelia wg św. Mateusza, 24, 4-6

Zdobycie Nankinu to dopiero początek. Niebiański Król Hong Xiuquan wie, że walka o zbawienie Chin wciąż się nie zakończyła. Pobite w Delcie Jangcy siły mandżurskich diabłów z dynastii Qing nadal kontrolują większą część kraju. By to zmienić Tajpingowie rozpoczynają wielką ofensywę zwaną pod nazwą „Wyprawy Północnej”. Wiedzie ona ku „Prowincji Przestępców” (Zhili), a jej głównym celem jest zdobycie „Siedliska Demonów” (Pekin), którymi to pieszczotliwymi nazwami powstańcy określili mandżurskie stołeczne posiadłości. Nie tylko je zresztą.  

Czytaj dalej....

23.12.09 | Michał Lubina,

“Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić.”                                                                                                                     Ewangelia wg św. Mateusza (24, 24-25).

Jest wiosna 1836 r. Do Kantonu przybywają tysiące studentów z południowych Chin, by wziąć udział w corocznych państwowych egzaminach konfucjańskich. Są one przepustką i jedyną drogą do kariery w cesarskich Chinach. Tych, którzy zdadzą – a będzie ich garstka – czekają zaszczyty i przywileje. Resztę – czekanie na drugą szansę.  

Czytaj dalej....

Wybierz region, o którym chcesz poczytać!



x